Stres i depresja
Dlaczego warto chodzić do psychologa?
Każdy z nas przeżywa stany ducha, które ogólnie można nazwać dyskomfortem psychicznym i nie ma w tym nic dziwnego i co ważniejsze niepokojącego, do momentu gdy potrafimy z tym normalnie funkcjonować. Problem zaczyna się wtedy, gdy udręczona dusza przenosi swoje niepokoje na ciało, czyli mówiąc najprościej zaczynamy odczuwać określone fizyczne objawy, które czynią nas w skrajnych przypadkach niezdolnymi do życia.
Dlaczego „chodzenie na terapię” w większości środowisk, nawet tych uzurpujących sobie prawo, do górowania nad innymi wiedzą, intelektem, czy tzw. „szerokimi horyzontami”, uważane jest za coś wstydliwego, czy wręcz niewłaściwego trudno to jednoznacznie wytłumaczyć. Przecież gdy boli nas ząb- idziemy do dentysty, gdy zniszczą nam się buty- do szewca. Dlaczego zatem tak delikatne problemy duszy próbujemy rozwiązywać sami? Przecież to tak jakbyśmy próbowali domowym sposobem zaplombować sobie ząb, lub sami uszyć buty. Być może problem tkwi w zakorzenionych w społecznej mentalności
„ mądrościach” typu - „jak sam sobie nie poradzisz to nikt Ci nie pomoże”-(zatem po co kształcimy specjalistów?) , „ psychologię kończą ludzie, którzy sami mają ze sobą problemy” ( a kto ich nie ma? I czy to znaczy ,iż prawo kończą przestępcy, polonistykę analfabeci, a medycynę ludzie słabego zdrowia?), czy wreszcie najgorsze, najboleśniejsze „ w naszej rodzinie nie było wariatów- weź się w garść Nie pomagają wiedzy o terapii schematy przekazywane przez filmy, gdzie widzimy komiczne niejednokrotnie sceny przedstawiające naciągaczy trzymających swoich pacjentów na przysłowiowych „kozetkach” i biorących ogromne sumy pieniędzy za nic.
Terapia pomaga, leczy, oczyszcza, daje wiedzę o mechanizmach ludzkich działań- jednym słowem jest dobrem wartym każdej ceny. Rzecz w tym, aby trafić na właściwą osobę. I nie zawsze musi to być znane w kraju nazwisko ( chociaż często tak bywa) musi to być po prostu dobry terapeuta ( i tu należy zwrócić uwagę na fakt, że o ile każdy terapeuta jest psychologiem, to nie każdy psycholog jest terapeutą  i bardzo ważne jest, aby chronić się przed niewłaściwymi wpływami- nasza dusza jest przecież niezwykle delikatną i wrażliwą materią bardzo podatną na zranienie.
Jaki terapeuta jest zły? Ten, który ma odpowiedź na wszystko, który wydaje łatwe i proste sądy, posługuje się ogólnikami i manipulacją, który poucza i mówi więcej niż pacjent, który zdradza tajemnice, który za bardzo spoufala się z rozmówcą, który sprawia wrażenie zdekoncentrowanego i wszechwiedzącego. Spotkania z taką osobą przynoszą więcej szkody niż pożytku. Nie dość, że wyzwalają w nas negatywne emocje, to często po takim spotkaniu czujemy się kimś mniej wartościowym od innych. A przecież na terapię przyszliśmy po to aby poczuć się wręcz odwrotnie.
Dobry terapeuta nie mówi, jak mamy żyć, lecz  daje nam za to pewność, że jesteśmy wartościowymi, interesującymi ludźmi. Raczej nie narzuca nam tematów rozmowy - o tym decydujemy sami. Stara się nam pomóc w tym, aby zajrzeć w głąb siebie, czyli tam, gdzie leży źródło naszych frustracji.
Każdy z nas ma podświadomość , do której spycha wszystko to z czym nie może sobie poradzić, nie zapominajmy jednak, że naczynie, które przyjmuje wszystko, co w niego leją - staje się po prostu kubłem. Prędzej czy poźniej wszystkie przemilczane i zlekceważone problemy emocjonalne wrócą do nas ze zdwojoną siłą. Szkoda na to życia.

Twoja strona firmowa - szybko i za darmo!